Finał Maver Carp 2018 - relacja


Zawody finałowe to już historia. Czas na podsumowania.
Na wstępie chciałem podziękować wszystkim finalistom, oraz tym którzy brali udział w zawodach eliminacyjnych.
Eliminacje wyłoniły 24 zawodników. 23 najlepszych plus jeden z największą ilością startów.
Uważam, że poziom sportowy startujących zawodników w porównaniu rok do roku wyraźnie poprawił się na korzyść. Przyczyn tego jest kilka. Proszę zauważyć że, w zawodach brali udział zawodnicy ze Słowacji, Węgier czy też uważany za jednego z najlepszych wędkarzy Hiszpanii, członek kadry Katalonii, wierny kibic Barcelony Bernat Martinez. Wymiana poglądów i doświadczeń z takimi zawodnikami powoduje szybszy rozwój tej dyscypliny. Da się również zauważyć że, dużo nowych zawodników akceptuje regulaminy i zasady połowu dużych ryb metodą skróconego zestawu, i u nich widzę właśnie największy progres.
Finał rozgrywany był przez dwa dni w dwóch 12 osobowych sektorach na łowisku Grodzisko. Z natury jest to łowisko bardzo nieobliczalne, wymagające i potwierdzające to, że bez odpowiedniej kondycji i uruchomienia dużego zasobu wiedzy, jaką każdy z nas posiada nie osiągnie się sukcesu. Do tego jest potrzebne również trochę szczęścia tak jak w każdej dyscyplinie. Proszę również zwrócić uwagę na to że, w pierwszej piątce poza zwycięzcą Vasylem Mamikonyan był jeszcze jeden zawodnik tego regionu Joachim Filipczyk co świadczy o tym że, miejscowi zawodnicy bardziej czytali tę wodę dlatego że, częściej tam łowią. Można jeszcze wiele opowiadać o zawodach finałowych, ale na zakończenie chciałbym pogratulować zwycięzcom, podziękować raz jeszcze wszystkim uczestnikom eliminacji i samego finału z którymi to tworzyłem przez cały sezon jedną wielką i wspaniałą rodzinę. Dziękuję serdecznie tym co mnie wspierali jak i tym co krytykowali. Nie ma sukcesu bez krytyki i bez wsparcia. Raz jeszcze moje wielkie ukłony dla Was wszystkich.

Adam Kruk.

wkrótce wywiady z finalistami Maver Carp 2018.

Data publikacji: 2018-09-11


Galeria

Powrót do listy